Skip to main content

2019.04.06 Orlęta Cielądz 3:0 Czarni Bednary (B1)

B1: Orlęta rozpoczynają sezon bez straty bramki!
Herb Orlęta Cielądz

3:0

Herb Czarni Bednary

W pierwszej kolejce rundy wiosennej Orlęta podejmowały na własnym boisku Czarnych Bednary. Zawodnicy Orląt nie wiedzieli czego mogą spodziewać po dzisiejszych przeciwnikach. Byli przygotowani do trudnego meczu.

Orlęta rozpoczęły mecz w następującym składzie: Bramkarz: Karol Chyła; Obrońcy: Jakub Chyła, Bartosz Kieszek, Adrian Woźniak, Jakub Wysocki; Pomocnicy: Bartosz Szewczyk (83` Jakub Winczewski), Dawid Bednarek, Jakub Kostrzewa, Kamil Skoneczny (65` Adrian Włodarczyk); Napastnicy: Michał Pietrzak, Mikołaj Wąsiewicz; Rezerwowi: Jakub Winczewski, Adrian Włodarczyk

Obydwie ekipy na ten mecz, przyjechały w trzynastoosobowych składach. Mała liczba rezerwowych, nie pozwalała na forsowanie tempa. Mecz był więc spokojny i rozgrywał się głównie w środkowej strefie boiska. Początek spotkania opierał się głównie na atakach pozycyjnych. Po jednej z takich akcji Michał Pietrzak zagrywa między obrońców do lepiej ustawionego Mikołaja Wąsiewicza. Mikołaj przyjmuje piłkę i uderza, niestety futbolówka przelatuje obok lewego słupka bramki. W 10`spotkania, Mikołaj wciela się w rolę podaje górną piłkę do Bartosza Szewczyka. Pomocnik Orląt przyjmuje lewa nogą, wbiega w pole karne i oddaje strzał z ostrego kąta. Piłka nabiera rotacji, przelatuje nad bramkarzem i wpada do siatki. Orlęta wychodzą na prowadzenie. Kilka minut później, po ostrym wejściu zawodnika z Bednar mamy rzut wolny. Do piłki podchodzi Jakub Kostrzewa, oddaje precyzyjny strzał ale bramkarz wyczuł intencje i wyjaśnił sytuację. Po kolejnym ataku pozycyjnym, Orlęta mają rzut rożny. Jakub Kostrzewa dogrywa na krótki słupek do Mikołaja Wąsiewicza, który za bardzo podszedł pod piłkę, w efekcie czego futbolówka przeleciała nad poprzeczką.

W 30' Mikołaj Wąsiewicz, próbuje minąć trzech obrońców Bednar, jeden z nich ścina Mikołaja w polu karnym i sędzia odgwizduje jedenastkę. Sam poszkodowany podchodzi do rzutu karnego i pewnym strzałem w lewy róg bramkarza zamienia jedenastkę na bramkę. Pod koniec pierwszej połowy Michał Pietrzak dorzuca piłkę  w pole karne, futbolówka przelatuję nad głowami obrońców na druga stronę szesnastki. Akcje z drugiej strony zamyka Jakub Wysocki, który silnym strzałem z pół woleja, posyła piłkę tuż nad poprzeczką. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie.

Na początku drugiej części nie działo się zbyt wiele, spotkanie raczej rozgrywane w środku pola. Orlęta bez pomysłu na grę przestały tak dominować i oddały inicjatywę Czarnym Bednary. W 55`Michał Pietrzak zagrywa piłkę w boczną strefę boiska do niepilnowanego Kamila Skonecznego. Niestety pomocnik Orląt złym przyjęciem utrudnia sobie całą sytuacje, i choć doszedł do pozycji strzeleckiej piłka wylądowała daleko od bramki. Dobra zmianę dał Adrian Włodarczyk, który zaraz po wejściu dwukrotnie dośrodkował w pole karne. Niestety żaden z piłkarzy Orląt nie przeciął tych podań ani nie zamykał akcji.

W 80`po raz kolejny Adrian Włodarczyk dogrywa piłkę w pole karne do nadbiegającego Michała Pietrzaka. Michał uderza głową na tyle silnie, że golkiper z Bednar ma problemy z jej opanowaniem. Piłka wypada bramkarzowi z rąk, wprost  na głowę Jakuba Kostrzewy, który strzałem od poprzeczki zmienia wynik meczu na 3:0. Pod koniec meczu Michał Pietrzak dostał podanie od Jakuba Winczewskiego, grającego na lewej obronie, przyjął piłkę i natychmiast ściął pole karne. Michał decyduje się na uderzenie z 14 metra tuż obok lewego słupka bramki. Pomimo kilku dogodnych akcji wynik nie uległ zmianie ostatecznie Orlęta Cielądz 3:0 Czarni Bednary

Juniorzy Orląt po wygranym meczu prawdopodobnie uplasują się w przodzie tabeli. Już za tydzień 14 kwietnia, o godzinie 14:00 w Regnowie, odbędzie się spotkanie derbowe miedzy Sokołem Regnów a Orlętami, zapraszamy serdecznie