Skip to main content

2019.04.03 Sokół Regnów 3:5 Orlęta Cielądz (B1)

B1: Orlęta zagrały z Sokołem na piątkę!
Herb Sokoła Regnów

3:5

Herb Orlęta Cielądz

Drugie a za razem ostatnie spotkanie kontrolne rozegrali juniorzy. Orlęta grały dziś z Sokołem Regnów, nie tylko lokalnym rywalem ale przede wszystkim przeciwnikiem ligowym.

Orlęta na spotkanie z Sokołem wyszły w następującym składzie: Bramkarz: Karol Chyła Obrońcy: Kacper Dewille, Jakub Wosiek, Adrian Woźniak, Jakub Chyła Pomoc: Kamil Skoneczny, Jakub Kostrzewa, Dawid Bednarek, Jakub Wysocki Napastnicy: Mikołaj Wąsiewicz, Michał Pietrzak Rezerwowi: Mateusz Sowik, Jakub Winczewski, Adrian Włodarczyk, Bartosz Kieszek, Bartosz Szewczyk

Mecz dla naszych zawodników rozpoczął się wprost idealnie już w 1' meczu Mikołaj Wąsiewicz zaatakował pressingiem obrońców z Regnowa, którzy popełniają błąd. Piłka wpada wprost pod nogi Mikołaja, napastnik Orląt wychodzi sam na sam z bramkarzem i lewą nogą przy krótkim słupku umieszcza piłkę w bramce. Chwilę później Orlęta dochodzą do świetnej okazji strzeleckiej. Jakub Kostrzewa dogrywa piłkę z rzutu wolnego wprost na nogę wbiegającego Kamila Skonecznego, który marnuje dobrą okazję. Kolejny świetny stały fragment gry Orlęta wykonały w 10' meczu. Ponownie Jakub Kostrzewa dogrywa piłkę na 5 metr, wysoko w górę poszybował Adrian Woźniak, niestety był źle ustawiony do wyskoku i piłka po jego uderzeniu przeleciała nad poprzeczka i opuściła pole gry.

Zawodnicy Sokoła na początku wyglądali na zaspanych lecz to oni w 14' wyrównują. Akcja zapoczątkowana odbiorem piłki w środku pola, szybkie zagranie na lewą stronę boiska. Zawodnik gospodarzy pokonał 30 metrów, przy biernej postawie naszych obrońców, po czym dokładnie dograł piłkę w pole karne, do lepiej ustawionego kolegi, który uderzeniem z pierwszej piłki pokonuje Karola Chyłę. Sokół wyrównuje 1:1. W 17' Orlęta wykonują aut pod polem karnym przeciwnika, piłka trafia pod nogi Kacpra Dewille, który i zagrywa do niekrytego Mikołaja Wąsiewicza. Napastnik Orląt lekkim, ale technicznym strzałem pokonuje bramkarza Sokoła i znów wychodzimy na prowadzenie.

Sokół nie zwalania tempa, po raz kolejny atakują lewą stroną boiska. Pomocnik gospodarzy dogrywa do niepilnowanego kolegi, który lobuje bramkarza Orląt. Piłka odbija się tuż przed linią, Karol Chyła zdążył jeszcze zareagować i wybił piłkę z linii bramkowej. Blisko zdobycia bramki był Michał Pietrzak, który po przejęciu piłki oddaje bardzo mocny strzał obok lewego słupka bramki. W 32' Orlęta po raz kolejny wykorzystują aut do zdobycia bramki. Kamil Skoneczny wrzuca piłkę zza linii, Michał Pietrzak przyjmuje na klatkę i sprowadza futbolówkę na ziemię. Bramkarz Sokoła wyszedł do naszego napastnika, Michał kiwnął go i uderzył na pustą bramkę.W 34' Sokół kontratakuje. Piłkarz gospodarzy zagrywa długie podanie, Karol Chyła wychodzi z bramki ale mija się z piłką, do której dobiega napastnik Regnowa i wystawia na jedenasty metr do lepiej ustawionego kolegi, który strzela bramkę kontaktową.

Kilka minut później po wybiciu z piątego metra przez Karola Chyłę, piłka mija stoperów z Regnowa. Mikołaj Wąsiewicz, który tego dnia był bardzo aktywny, wybiega z własnej połowy, przyjmuje podanie i wychodzi sam na sam z bramkarzem, niestety przegrywa pojedynek. Na zakończenie pierwszej połowy, zawodnicy z Regnowa mieli kolejną dobra sytuacje, znów nasz bramkarz był zbyt wysoko, minął się z piłką ale napastnik zgubił ją pod nogami marnując dobrą okazję. Do przerwy Sokół Regnów 2:3 Orlęta Cielądz.

W drugiej odsłonie prócz akcji po których padły bramki nie działo się zbyt wiele, po zmianach wprowadzonych przez obu trenerów, zawodnicy starali się rozgrywać piłkę w środku pola. Momentami przesuwając się spod jednego pola karnego do drugiego. W tej części meczu, pierwsi bramkę zdobywają gospodarze. W 52' po wrzucie z autu w pole karne, nasz bramkarz stara się złapać piłkę lecz ta wyślizguje mu się z rąk, do piłki dopada jeden z zawodników gospodarzy i strzela wyrównującą bramkę. Kolejny świetny stały fragment Orląt. W 60' piłkę dogrywa Jakub Kostrzewa, do niekrytego Adriana Woźniaka, który ma wystarczająco dużo czasu w środku pola karnego, aby przyjąć piłkę i oddać strzał piętą. Jak łatwo wywnioskować Ci dwaj chłopcy świetnie rozumieją się jeśli chodzi o stałe fragmenty gry. Kilka minut później zawodnicy z Regnowa mieli okazje by wyrównać po raz kolejny. Karol Chyła nie miał najlepszego dnia jeśli chodzi o podejmowanie decyzji i znów minął się z piłką, napastnik Sokoła oddał strzał z dość ostrego kąta ale na posterunku stał Jakub Wosiek wybijając piłkę z linii bramkowej.

Kluczowe podania w tym meczu miał Jakub Kostrzewa i to on po raz kolejny, podaniu prostopadłym, wyprowadza Michała Pietrzaka jeden na jednego z bramkarzem gospodarzy. Michał uderza czubkiem palców, ale trafia w bramkarza i wpada pod nogi nadbiegającego Mikołaja Wąsiewicza. Napastnik Orląt oddaje strzał na bramkę, piłka odbija się się od obrońcy i wpada do siatki. Tym samym Mikołaj Wąsiewicz ustalił wynik spotkania na 3:5 dla Orląt. Po dobrych zmianach wykonanych przez trenera Orląt, uruchomiona została lewa strona, która stwarzała bardzo duże zagrożenie pod bramką Sokoła. To na lewej stronie Jakub Kostrzewa, ponownie zagrał bardzo dobrą piłkę miedzy dwóch obrońców. Futbolówkę przyjmuje Bartosz Szewczyk i ścinając wbiega z nią w pole karne, niestety strzał nie był zbyt dokładny. Mecz zakończył się wynikiem 5:3, wszyscy zawodnicy dostali swoje szanse i starali się wykorzystać je jak najlepiej, na pochwałę zasługuje Mikołaj Wąsiewicz który zdobył hat-tricka, oraz Jakub Kostrzewa za kluczowe podania.